Zawsze łapałam życie pełnymi garściami. Co tu dużo mówić,przeprowadzałam się chyba z 8 razy. W ciągu 20 lat zdążyłam zamieszkać w 4 krajach. I nigdy mnie nie ciągnęło aby zagrzać dłużej miejsca. Aż w końcu wylądowałam w …Katowicach. Ale na szczęście tylko na rok…I poznałam tam swoją miłość -ja babka z 40-stką na karku. Czytaj dalej
Mamy po 30 lat i jeszcze dużo przed nami!
Mam na imię Magda, poznałam swego obecnego męża na portalu randkowym. Mieszkamy w Krakowie. Nie było nam łatwo zaczynać od początku, gdyż oboje mięliśmy przykre doświadczenia życiowe, nie tylko z byłymi małżonkami. Oboje pochodzimy z rodzin, gdzie nie działo się dobrze, toteż pierwszym naszym krokiem w dorosłość była chęć wyrwania się z domu, stąd nasze pierwsze związki zawarte zbyt szybko i pochopnie nie były zbyt udane.
Ja dodatkowo musiałam przejść terapię dla dzieci alkoholików, czyli dla osób ze współuzależnieniem (DDA).Mimo tych traumatycznych przeżyć, terapia obudziła mnie ponownie do życia, i mówiąc brutalnie, nie czuję już potrzeby kontrolowania alkoholizmu rodziców, pomagania im, nie boję się już związku na stałe i tego, że nie poradzę sobie w momencie gdy będę miała dziecko.
Prawdę mówiąc wcześniej nie chciałam mieć dzieci, nie uświadamiałam sobie, iż jest to jedno z efektów ubocznych alkoholizmu rodziców. Maciek mój obecny mąż, uświadomił mi , iż potrzebuję specjalnej terapii, także wiele mu zawdzięczam, nie tylko to co mamy i budujemy teraz, ale także to, że nie odwrócił się na pięcie kiedy się zorientował, że jestem osobą z tzw. problematycznej rodziny. W sumie historia naszego poznania była dość trywialna i do dzisiaj nie mogę uwierzyć, że poszło tak prosto.
W rzeczy samej polubiliśmy się, rzec można od pierwszego wejrzenia, czy też spojrzenia na zdjęcie. Niedawny rozwód stał się tematem do zwierzeń i wymiany poglądów na temat prawodawstwa w Polsce. Dzięki podobnym przeżyciom i można by powiedzieć, dość luźnemu tematowi, zwyczajnie żeśmy się ze sobą zaprzyjaźnili, przez to nasze spotkania, odbywały się na luzie i bez specjalnych ceregieli. Aż pewnego dnia odkryliśmy iż po prostu musimy być oficjalnie parą, gdyż te nasze pseudo randki są już nawet nazywane randkami przez naszych znajomych. Dziś mogę powiedzieć, iż dobraliśmy się jak w korcu maku, a złe doświadczenia z przeszłości scementowały nasz związek.
Opowieść o miłości 2 młodych ludzi (20) lat którzy chodzili na randki w warszawie
Jesteśmy ze sobą rok i poznaliśmy się w Warszawie, w mieście gdzie studiujemy. Jakoś tak się złożyło, że dorabiałam sobie po godzinach i w weekendy i opiekowałam się dziećmi. Aż w końcu trafiła mi się opieka nad Olą i Kamilem, dziećmi brata Pawła. Paweł to mój chłopak. Paweł czasami przychodził aby mnie zamienić przy dzieciach, mieszkał niedaleko brata, a rodzice dzieciaków, z powodu korków w mieście, nie zawsze mogli dotrzeć do domu na czas. Czasami zdarzyło nam się zamienić kilka słów. Czytaj dalej
Randka z rozsądku, miłość z wyboru.
Chcieliśmy podzielić się naszą historią, a w sumie historią tego jak się poznaliśmy. Piszę w imieniu nas dwojga. Jestem nauczycielem matematyki w szkołach średnich, a moja obecna żona skończyła medycynę i obecnie jest w trakcie specjalizacji na chirurgii ogólnej. Dobraliśmy się jak w korcu maku, powiedziałbym nawet że z premedytacją, przynajmniej ze strony żony. Czytaj dalej
Poznałem Polkę w pracy
Nie jestem ani oryginalny, ani wyjątkowy, jestem jednym z tych, którzy nie chcieli pracować za 1000 złotych w Polsce i na własne ryzyko wyjechali do Szwecji. Dokładniej to przepłynęli promem. Wielu tak robi. Zatrzymałem się u znajomych ojca, którzy obiecali pomóc w załatwieniu pracy. Rzeczywiście z obietnicy się wywiązali, bo na trzeci dzień od mojego przyjazdu, poszedłem do pracy. Czytaj dalej
Najlepsze miejsca na spacery
Hej, dzisiejszy post chciałabym poświęcić opisem możliwych miejsc na spacery. Może uda mi się co niektórych odciągnąć od komputerów i od ciągłego wpatrywania się w PORTAL RANDKOWY z nadzieją, że może akurat ten albo ta okaże się tym/tą jedyną. Oczywiście nie twierdzę, że randkowanie przez internet jest czymś złym, ale uważam że nie powinniśmy poświęcać aż tyle czasu na ślęczenie w domu przed komputerem!
Zrób test facetowi poznanemu na randkach online
Duża liczba osób zarejestrowanych w serwisie randkowym to zarówno jego wada, jak i zaleta. Zaleta, bo mamy duży wybór i możemy przebierać w profilach do woli. Wada, bo… mamy ZA duży wybór. Z tak licznego grona ciekawych facetów nieraz ciężko jest wybrać kilku, z którymi warto kontynuować znajomość. A nie lada wyzwaniem jest wybranie jednego z nich… Czy jest na to jakiś sposób? Czytaj dalej
Ona jest ode mnie starsza
Hej jestem Tomek, swojego wieku nie będę podawał bo i tak w tym artykule jest on bez znaczenia. Poznałem jakiś czas temu na internecie przez SERWIS MATRYMONIALNY pewną kobietę. Od razu czułem, że nadajemy na tych samych falach. Zadłużyliśmy się w sobie bez pamięci. Pisaliśmy ze sobą kilka miesięcy. Karolina od początku wydawało mi się, że jest ze mną szczera. Przyznała mi się, że ma dziecko z nieudanego związku, które ma roczek, ale dla mnie to było bez znaczenia. Ona sama zakręciła mnie sobą tak bardzo, że nie mógłbym myśleć o nikim innym. Po tych kilku miesiącach pisania, zdecydowaliśmy się na pierwsze spotkanie.Było cudownie! Czytaj dalej
Na co zwracają uwagę faceci przy pierwszej randce?
Ostatnie godziny przed spotkaniem to dla kobiety prawdziwa nerwówka. Co założyć? Czy ta spódnica będzie pasować do tej bluzki? Czy powinnam pomalować usta czerwoną pomadką czy bezbarwnym błyszczykiem? Ten stres wynika bardzo często z faktu, że kobieta tak naprawdę nie wie, czego oczekuje mężczyzna i na co będzie zwracał uwagę.
Załóżmy, że poznaliście się przez randki online. Po pewnym czasie zaczęliście do siebie dzwonić i godzinami rozmawialiście przez telefon. W końcu przyszła pora na decyzję – „spotkajmy się”. Twoje serce szybciej zabiło, bo już od dawna chciałaś pójść z nim na randkę. Po chwili jednak ogarnia cię panika – „a jeśli mu się nie spodobam?”. Zaczynasz przerzucać ciuchy, szukać szpilek, robić próbny makijaż. Chciałabyś, żeby wszystko wyszło idealnie. Zaczynasz się jednak zastanawiać –„ale czy wygląd jest dla niego najważniejszy?”. W głębi duszy liczysz na to, że nie, bo jak to tak – twój wybranek nie powinien być typowym samcem, który patrzy tylko na figurę. Wtedy zaczynasz się zastanawiać, czy aby jesteś wystarczająco zabawna i oczytana. Wychodzi na to, że radość z randki zamienia się w czarną rozpacz, bo zaczynasz wątpić w to, czy mu się spodobasz. „O ile łatwiej by było, gdybym wiedziała, na co facet zwraca uwagę podczas randki…” – myślisz sobie. Na co więc faceci patrzą – na wygląd, charakter, poczucie humoru?
Najczęściej najlepsze jest rozwiązanie najprostsze – wystarczy zapytać przyjaciela, brata czy jakiegokolwiek innego mężczyznę, który od czasu do czasu chodzi na randki. Może się jednak okazać, że każdy z nich odpowie co innego, i tak naprawdę wrócisz do punktu wyjścia. Mimo to warto zapytać, a nuż dowiesz się czegoś ciekawego. Nie da się ukryć, że najważniejsze jest pierwsze wrażenie. Opinię o drugiej osobie wyrabiamy sobie już w ciągu kilku pierwszych sekund na podstawie gestów, mimiki, wyrazu twarzy, postawy ciała. Postaraj się więc, żeby to wrażenie było pozytywne. Każdy facet, bez wyjątku, lubi uśmiechnięte dziewczyny. Jeśli podejdziesz do niego ponura i zgarbiona, to wydasz mu się osobą smutną, zamkniętą w sobie, czyli, niestety, niewartą uwagi. Idź w jego kierunku wyprostowana, pewnym krokiem i przede wszystkim z uśmiechem na twarzy.
Najwięcej problemów stwarza wybór stroju. Pamiętaj jednak, że facet podczas randki patrzy raczej na twoją twarz, tudzież figurę, a nie na ubrania. Uwierz, że on naprawdę nie odróżnia balerin od czółenek, bolerka od kardiganu czy koloru seledynowego od oliwkowego. Nie oznacza to oczywiście, że możesz iść na randkę w starych dżinsach i dresowej bluzie. Ale nie musisz zakładać markowych ciuchów i butów. Dla niego będą wyglądać tak samo jak ciuchy z sieciówki. No i koniecznie hamuj się, jeśli chodzi o picie alkoholu, przeklinanie, narzekanie, obgadywanie, plotkowanie. Facet zwraca uwagę nie tylko na to, jak wyglądasz, ale i na to, co i jak mówisz.
Jak napisać dobry anons na randkach online?
Portal matrymonialny rządzi się swoimi prawami. Jak napisać anons, który będzie przyciągał rzesze wielbicielek? Dla niektórych jest to bułka z masłem. Z łatwością potrafią napisać zabawny anons, który cieszy się powodzeniem. Inni siedzą godzinami i nie mogą wymyśleć nic sensownego. Oto krótki poradnik, jak napisać anons idealny. Czytaj dalej